wtorek, 20 stycznia 2015

W pogoni za zabawnym dniem ...

Wtorek Zabawnych Uczuć
Kiedy budzi się mój dzień z ciemności wyłania się pytanie ... jaki będzie? ... Tu natychmiast pojawia się gorączkowe poszukiwanie pozytywu ... pierwsza myśl czasem na pierwszy rzut oka wydaje się durna, ale po dłuższym przyjrzeniu nabiera innego koloru.
Tak i dzień dzisiejszy został oznaczony jako zabawny ... w poszukiwaniu uczuć zabawnych nogi dzisiaj schodziłam. Biegałam i biegałam, tak zapamiętałam się w tej pogoni za zabawnym dniem, aż w końcu zapomniałam za czym tak pędzę co ścigam, no i opadłam z sił. Zapadło się w czeluści wygodnego fotela moje znużone ciało, a myśli rozpędzone dalej biegły ... mówię stop, wystarczy już nie nadążam już mam dosyć ... Oj tam, oj tam, zaraz dosyć ... to chwilowe, przejściowe taka zadyszka, bo za szybko, za dużo ... wystarczy tylko trochę przystopować i nie gonić tego co blisko. Zabawne uczucia tak blisko ... tak blisko, że dojrzeć je trudno w tym pędzie ... Koniec z gonitwą ... zabawne uczucia pojawiły się niczym zajawka dnia, gonitwa za nimi niczym za króliczkiem jedynie zmęczenie przyniosła, a może tak przyjąć ten dar z wdzięcznością, uśmiechnąć się do zabawnych uczuć i zabawny dzień radośnie rozpocząć. 
Oto to !!! Nie wiem jaka zajawka pojawi się dnia jutrzejszego, ale już wiem, że nie ruszę w pogoń lecz  przyjmę co przyniesie pierwsza myśl o poranku i podziękuję, że przyszła do mnie i daje  kolejną szansę, by dzielić radość tego dnia ....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz