Translate

piątek, 17 kwietnia 2015

... nie każdy Piątek w Kwietniu ...

nie każdy piątek w kwietniu ...
Nie każdy piątek w kwietniu witał mnie o poranku chłodem, ten dzisiejszy przypomina jedynie o cieplutkim powitaniu dnia, które miało miejsce chwilę temu. No cóż jeśli nie zdążyłam docenić ciepłego powitania, albo raczej potraktowałam go jako coś naturalnego i wręcz należnego ... to dzisiejszy poranek jest zdecydowanie przysłowiowym kubłem zimnej wody, bo kwiecień nadal swoje prawa ma i właśnie je prezentuje, czyli ... przeplata, trochę zimy, trochę lata ... U mnie teraz zdecydowanie trochę zimy ... Ale nie lamentuję z tego powodu, co to, to nie! Jeśli już znalazłam chwilkę, by rozejrzeć się wokół, to nie po to by biadolić, narzekać i marszczyć brew, co to, to nie! Fakty są jakie, są jeśli nie mam na nie wpływu, to po prostu ubiorę się cieplej i ruszam w dzień z uśmiechem, kwasy i muchy w nosie nic tu nie pomogą więc dlaczego dodawać sobie nieprzyjemności ... zamiast dodawać radości. Przecież nie każdy piątek w kwietniu właśnie taki był ... pozostaje wyciągnąć wnioski i doceniać to co jest tu i teraz, cieszyć się tą właśnie chwilą ...